Idzie myśliwy do lasu polować na niedźwiedzia.
Chodzi, chodzi, aż znalazł.
Celuje, strzela...
A niedźwiedź się odwraca i mu nic nie ma.
Podchodzi do myśliwego i mówi:
- Albo mi dasz się wyruchać albo cię zabiję na miejscu!
Myśliwemu życie raczej ważniejsze od d**y, więc nastawił.
Ale następnego dnia mówi, że tym razem weźmie lepszą strzelbę.
Idzie z lepszą strzelbą do lasu, znajduje misia, strzela, i... nic.
Mis znowu karze się nastawić.
A myśliwy sobie obiecuje, że następnego rana z karabinem maszynowym przyjdzie i niedźwiadka ukatrupi.
Następnego rana myśliwy celuje, oddaje 200 strzałów, magazynek pusty, myśli że już po niedźwiadku, a niedźwiadek puka go od tylu w plecy i mówi:
- Ty, myśliwy, ty tu na niedźwiedzie chyba nie przyszedłeś.
Dowcipy
Ocena: 6,2. Aby zagłosować, pobierz Dowcipy i kawały na swojego Androida.
