Starsza pani po mszy św. poszła do spowiedzi i mówi do księdza :
- Dam księdzu kokoszkę{kurę} jak mi ksiądz wybaczy grzech.
- Dobrze niech pani mówi.
- Raz sobie podczas mszy św p****nęłam.
- A to nie jest jeszcze taki straszny grzech ja też sobie raz po cichaczu na ambonie.
Ksiądz czeka na te kokoszkę tydzień albo dwa, aż w końcu podczas mszy św. mówi:
-Ty p****ziocha gdzie moja kokocha!
Ona na to:
-A ty faraonie zapomniałeś jak p****ziałeś na ambonie!
Dowcipy
Ocena: 5,97. Aby zagłosować, pobierz Dowcipy i kawały na swojego Androida.
