Do kościoła przybył nowy wikary i miał wygłosić pierwsze kazanie.
Wystraszony tym faktem udał się do proboszcza i powiedział:
- Księże Proboszczu, bardzo boję się tego kazania, gdybym powiedział coś nie na temat lub źle, niech Proboszcz da znak żebym przestał
Proboszcz obejrzał się na wikarego i mówi:
- Mój synu idź z Bogiem bo ja w ciebie wierzę.
Gdy przyszedł czas na kazanie wikary wszedł na ambonę, rozejrzał się po kościele i mówi:
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
Na to wszyscy:
- Na wieki wieków amen.
Ksiądz mówi dalej:
- Moi drodzy parafianie, widzę że bardzo dużo Was zebrało się na moim pierwszym kazaniu. Ilu ojców, ile matek. Ale drodzy parafianie, gdzie wasze dzieci? Gdzie wasze dzieci! W kinach, teatrach, na dancingach, w burdelu!.
Proboszcz słysząc to złapał się za głowę a wikary widząc to przerwał kazanie i pobiegł do proboszcza.
- Księże Proboszczu chyba powiedziałem coś nie tak
- Nie mój synu dobrze powiedziałeś bo tych dzieci nigdy na mszy nie ma
- Tak ale w pewnym momencie Proboszcz złapał się za głowę, więc powiedziałem coś nie na temat
- Nie synu wszystko dobrze, tylko gdy powiedziałeś o burdelu, to przypomniało mi się gdzie zostawiłem parasol.
Dowcipy
Ocena: 5,78. Aby zagłosować, pobierz Dowcipy i kawały na swojego Androida.
