Kowalski jak co dzień przyszedł spóźniony do pracy i zbiera ochrzan od szefa:
- Był pan w wojsku, Kowalski?
- Byłem.
- I co tam panu mówił sierżant, jak się pan spóźniał?
- Dzień dobry, panie majorze.
Dowcipy
Ocena: 6,14. Aby zagłosować, pobierz Dowcipy i kawały na swojego Androida.
